Lokalizacja: Strona główna >> Tradycja czy nowoczesnosc
Tradycja czy nowoczesnosc
W moim domu zawsze na stole królowały tradycyjne potrawy. Ani babcia, ani mama nie wymyślały żadnych cudów. Jak tylko było z czego, gotowało się rosół, kotlety schabowe oczywiście z zasmażoną kiszoną kapustą, był bigos i gołąbki, raz w tygodniu obowiązkowo gulasz, pomidorowa z lanym ciastem. Jak to na polskim stole ogromnym powodzeniem cieszyły się przeróżne pierogi: raz z kapustą, raz z grzybami, ruskie, z mięsem, owocami. Pamiętam jak bardzo lubiliśmy makaron z serem, ryż z truskawkami. Teraz w swojej kuchni często wracam do tych smaków racząc rodzinę przysmakami z dzieciństwa. Jedne potrawy im smakują inne mniej. Z pewnych rzeczy całkiem zrezygnowałam- choćby bigosu, bo sama jeść nie będę, a chłopaków jakoś nie mogę przekonać. Inna sprawa, że w sklepach jest wszystko, można kupić produkty na każdą, najbardziej wyszukaną potrawę więc w kuchni można kombinować do woli. Jak się pozwoli posmakować rarytasów z wyższej półki to potem ciężko namówić na zjedzenie naleśnika z cukrem pudrem. Z moich obserwacji wynika, że ludzie w większych miastach jedzą bardziej „nowocześnie”, a na wsiach stawia się bardziej na tradycję. Myślę, że spowodowane jest to asortymentem sklepów- wiejskie sklepiki mają ubogą ofertę, a ludzie starsi, nie zaopatrujący się w hipermarketach gotują z produktów dostępnych na miejscu. W miastach jest inaczej- wystarczy wejść do ogromnego sklepu, w którym półki uginają się od najrozmaitszych towarów, by zapragnąć kupić na obiad coś „innego”. I tak to się zaczyna, próbuje się coraz to nowszych pyszności i całkowicie zmienia styl i smak przygotowywanych potraw. Oliwki, kaparki, kuskus, awokado, pesto, łosoś, krewetki- poznaliśmy ich smak (moje dzieci i ja sama) dzięki wizytom w supermarketach. W naszym wiejskim sklepiku wiekowa obsługa zapytana o oliwki, z szeroko otwartymi oczami nic nie odpowiedziała. Nie znaczy to, że nowoczesność jest lepsza od tradycji- osobiście choć lubię eksperymenty kulinarne nie mogłabym całkiem pożegnać się ze starą dobrą kuchnią, w której najważniejsze miejsce wśród przypraw zajmuje sól, pieprz i ocet.
Tagi: gotowanie, rodzina, smaki