Ostatnie wiadomości
Tradycja czy nowoczesnosc
W moim domu zawsze na stole królowały tradycyjne potrawy. Ani babcia, ani mama nie wymyślały żadnych cudów. Jak tylko było z czego, gotowało się rosół, kotlety schabowe oczywiście z zasmażoną kiszoną kapustą, był bigos i gołąbki, raz w tygodniu obowiązkowo gulasz, pomidorowa z lanym ciastem. Jak to na polskim stole ogromnym powodzeniem cieszyły się przeróżne pierogi: raz z kapustą, raz z grzybami, ruskie, z mięsem, owocami....
Czy wiemy co jemy
Choć urodziłam się i mieszkałam przez długi czas w Krakowie, to wychowałam się na zdrowym jedzeniu. Piłam mleko prosto od krowy, mięso i wędliny mieliśmy od rodziny mieszkającej na wsi, podobnie warzywa i owoce. Właściwie to dwadzieścia kilka lat temu większość ludzi odżywiała się w miarę zdrowo- na półkach sklepowych nie było produktów z konserwantami, bo na półkach sklepowych w ogóle nic nie było poza octem. Jedzenie...
Fast food
Społeczeństwo jest coraz grubsze, bo żyje w biegu, na wszystko brakuje czasu, a zwłaszcza na przygotowanie posiłku i jego spokojne spożycie. Dzień z życia przeciętnego, zapracowanego człowieka wygląda niczym scena z amerykańskiego filmu: biegiem do pracy wcześniej łyk kawy, papieros, przerwa na lunch zbyt krótka by zjeść konkretnie więc znowu pędem do pizzerii albo McDonalda. Hamburger wchłonięty w półtorej minuty, popity kubkiem...
Na talerzu
To, co trafia codziennie do naszego żołądka zależy w dużej mierze od umiejętności, dochodów, czasu (i chęci) osoby odpowiedzialnej w naszym domu za gotowanie. Inaczej będzie się odżywiać bezdzietne młode małżeństwo, będące u progu kariery zawodowej, inaczej rodzina z kilkorgiem dzieci, w której na przykład mama jest niepracująca. Właściwie umiejętności to najmniejszy problem w dobie „gorących kubków”. Choć nie jestem...
